Ugly Kid Joe – Uglier Than They Used Ta Be | ★★★★

ugly kid joe uglier than they used ta be„Uglier Than They Used Ta Be” przynosi dziewięć numerów autorskich i dwa covery, zapewniając wszystkim, którzy pamiętają wczesne dokonania grupy uroczą sentymentalną podróż 20 lat wstecz, ale pokazując też nowe, odrobinę dojrzalsze i jakby smutniejsze oblicze dowcipnisiów, którzy kiedyś wspięli się na szczyty list przebojów wyluzowanym hiciorem „(I Hate) Everything About You”. Spośród tych najbardziej żwawych i chwytliwych kawałków zdecydowanie wyróżnia się tutaj „She’s Already Gone” z rewelacyjnym, zaraźliwym refrenem (Whitfield Crane śpiewa go dokładnie z takim samym ogniem, jak za młodu) i wciągającymi partiami gitary. Aż dziw, że wytwórnia nie wybrała właśnie tego kawałka do promocji płyty – w zamian proponując znacznie mniej energiczny i nie tak śpiewny „Hell Ain’t Hard to Find”; to oczywiście też porządna kompozycja, z kolejnym popisem wokalnym Crane’a, tyle że nie do końca kojarząca się z Ugly Kid Joe sprzed lat i nabierająca właściwego smaku dopiero po kilku przesłuchaniach.

Świetnie wypada również „Let the Record Play”, w którym wokalista przyrównuje nieudany związek do kiepskiej płyty (momentami gubiąc się jednak w zapodawanych metaforach), a muzyka, trochę jakby wbrew tekstowi, niesie ze sobą sporą dawkę pozytywnej energii. Tej ostatniej nie brakuje również w zadziornym „Bad Seed”, gdzie Crane uczciwie wyjaśnia nam jak to się stało, że wyrósł na niegrzecznego chłopca. Z kolei z czysto zadumanych utworów największe wrażenie robi „Mirror of the Man” potwierdzający, że Ugly Kid Joe przykuwa uwagę nie tylko luzakując, ale również uderzając w naprawdę poważne tony. Zresztą pojawiający się nieco później „My Old Man” też dotyka poważnych problemów (relacje syn-ojciec, nie zawsze układające się tak, jakby się tego chciało) i brzmi równie szczerze i naturalnie jak „Mirror of the Man”. Niech więc Was nie zwiedzie szalona komiksowa okładka – ta płyta na pewno nie jest wyłącznie zbiorem lekkich, radośnie głupkowatych kawałków.

Pełna recenzja TUTAJ

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *