Strategia mistrza (The Program) | ★★★½

strategia mistrza review 02Czy można opowiedzieć o wszystkich sukcesach i oszustwach Lance’a Armstronga w zaledwie 100-minutowym filmie? Reżyser Stephen Frears dowodzi, że tak – choć oglądając „Strategię mistrza” możecie poczuć, że czegoś tej filmowej biografii brakuje.

Frears („Niebezpieczne związki”, „Królowa”, „Tajemnica Filomeny”) i jego scenarzysta John Hodge („Płytki grób”, „Trainspotting”, „Trans”) nie skupiają się zanadto na młodzieńczych latach amerykańskiego sportowca, błyskawicznie każąc mu poznać tajemnicę sukcesu najlepszych europejskich kolarzy w postaci środka dopingującego o nazwie EPO – a potem obserwujemy już jego pierwszy wielki sukces podczas Tour de France, wycieńczającą walkę z rakiem, rekonwalescencję oraz powrót do zdrowia, skompletowanie drużyny kolarskiej US Postal (jadącej oczywiście na wiecznym dopingu) i kolejne zwycięstwa, założenie fundacji charytatywnej wspomagającej walkę z rakiem, a także coraz bardziej nerwowe odpieranie zarzutów o wspomaganie się podczas wyścigów nielegalnymi środkami prowadzące do dramatycznego finału. I jeśli uważacie, że trochę tego wszystkiego za dużo jak na jedno zdanie streszczenia, to pomyślcie jak wartko wszystkie te wydarzenia muszą przemykać po ekranie w nieszczególnie długim filmie.

Większość recenzentów czyni ze skrótowości filmu Frearsa najpotężniejszy zarzut, a przecież to właśnie dzięki niej tempo „Strategii mistrza” jest tak imponujące, sprawiając, że opowieść o najszybszym kolarzu światu przywodzi na myśl jeden z jego wyścigów: wszystko od razu toczy się z dużą prędkością, nie ma żadnych przerw na odpoczynek, a w finale mamy do czynienia z brutalnym, nie zawsze eleganckim pojedynkiem. Sądzę, że gdyby chcieć się zadumać nad każdym ważnym wydarzeniem z życia Armstronga, wyszedłby z tego albo jeden piekielnie długi film albo i mini serial – być może niezły, ale na pewno pozbawiony tego szaleńczego, „wyścigowego” tempa, o które, jak sądzę, chodziło Frearsowi.

Pełna recenzja TUTAJ

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *