Skok stulecia (Den of Thieves) | ★★★

skok stulecia dvd„Najważniejsze żeby ludzie zajebiście się bawili” – rzecze reżyser „Skoku stulecia”, Christian Gudegast, w wywiadzie cytowanym w polskim wydaniu DVD tegoż filmu. No i ludzie się bawią, a jakże, bo to z ikrą skręcony sensacyjniak, a Gerard Butler daje w nim z siebie wszystko, przypominając widzom wreszcie, że pod właściwym okiem potrafi zagrać tak, że nie podskoczą mu nawet najwięksi herosi kina akcji.

Ale żeby nie było, że popadam w ślepy zachwyt: „Skok stulecia” to przede wszystkim popis Butlera i potężna dawka adrenaliny, którą zapewniają rewelacyjnie nakręcone sceny strzelanin, a już scenariusz pozostawia sporo do życzenia. Choć początkowo i pod tym względem jest nieźle… Bohater grany przez Butlera to supertwardy gliniarz, który uwielbia łamać prawo, aby przyskrzynić kogo trzeba i nie waha się ryzykować życia dla dobra sprawy; o stan przedzawałowy przyprawia go natomiast urocza żonka (Dawn Olivieri), przyłapując go na wykasowywaniu z telefonu niewygodnych esemesów. Ogarnianie rodziny po prostu nie należy do największych talentów naszego niezniszczalnego gliniarza. Tymczasem dranie, których ma zgarnąć podczas rabowania banku – dowodzeni przez nie mniej twardego recydywistę (w tej roli Pablo Schreiber, też świetny – i jakże różny od wąsatego zboczka, którego grał w serialu „Orange is the New Black”) – nie tylko z pasją wykonują swą robotę, ale potrafią też zadbać o rodzinę (o czym przekonujemy się chociażby dzięki zabawnej scenie, w której ojciec-gangster z pomocą nabitych mięśniami kumpli przekonuje chłopaka swojej córki, że jeśli trochę za późno odwiezie ją do domu z randki, czeka go piekło). Komu więc kibicować? Zakapiory po jednej i po drugiej stronie, ale ci bez odznak wydają się momentami bardziej ludzcy niż ich prześladowcy…

Tego rodzaju moralne niejasności dodają jednak filmowi charakteru i nie mam o nie najmniejszych pretensji – zresztą Butler jest tu tak charyzmatyczny, że mimo pewnych wątpliwości ostatecznie kibicujemy jednak jego ekipie. Słabiej rozpisano natomiast wątki czysto kryminalne i kolejne zwroty akcji, podbierając je w zasadzie bez wyjątku z klasyków gatunku (o, takim chociażby „Podejrzanym”). A więc – powtórka z rozrywki, ale zrobiona z takim ogniem, że lepiej jej nie przegapić.

Dodatki na płycie DVD | ★★½

Zwiastun, trzy krótkie filmiki z planu plus garść scen usuniętych lub zmodyfikowanych. Czasowo – niewiele, ale można dzięki tym dodatkom posmakować atmosfery panującej podczas kręcenia „Skoku stulecia”, a niektórych scen wyciętych trochę żal (np. tej, w której bohater Butlera podczas spotkania na plaży próbuje nieporadnie ugłaskać wściekłą małżonkę, żaląc się: „Do czego to doszło, że muszę śledzić własną żonę”; albo tej, w której zamiast od razu przejść do rękoczynów – jak to ma miejsce w filmie – najpierw zastrasza jednego z rabusiów ewentualnością seksu oralnego w wykonaniu swojej wampirozębnej koleżanki).

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *