Sils Maria | ★★½

sils mariaReżyser i scenarzysta Olivier Assayas proponuje nam tu opowieść, jakich wiele. Oto wielka gwiazda ekranu Maria Enders (Binoche) zaczyna nieco przygasać i coraz częściej odnosi wrażenie, że ze swoim CV pełnym ambitnych psychologicznych ról nie bardzo pasuje do współczesnego kina, które woli skupiać się na bezmyślnych blockbusterach i preferuje młode, głupiutkie aktorki. Jednocześnie z ociąganiem godzi się na występ w wariacji na temat filmu, który niegdyś przyniósł jej sławę, co zmusi ją do spojrzenia wstecz na całą swoją dotychczasową karierę, a także do przeproszenia się z jedną z najgorętszych hollywoodzkich gwiazdeczek, niejaką Jo-Ann Ellis (Chloë Grace Moretz), która ma jej w tym przedsięwzięciu partnerować. Całe szczęście, że Maria ma zaufaną asystentkę Valentine (Stewart), z którą podczas pobytu w urokliwej alpejskiej miejscowości będzie mogła nie tylko przygotowywać się do nowej roli, ale także dyskutować o pozornie nieistniejących wartościach kina komercyjnego, ostro imprezować i wybierać się na długie górskie spacery.

Moja ocena: 2.5 Stars (2.5 / 5)

Pełna recenzja TUTAJ

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *