Jonathan Carroll – Ucząc psa czytać | ★½

uczac psaDobrych jest tu ledwie kilka pierwszych stron, kiedy to główny bohater nie jest jeszcze istotą z innego wymiaru, ale najzwyklejszym, nie najmłodszym już kolesiem, któremu ni stąd, ni zowąd zaczynają się przydarzać Dziwne Rzeczy. (Swoją drogą: ile książek i opowiadań Carrolla zaczynało się dokładnie w ten sam sposób, hmm?) Najpierw Anthony Areal dostaje od anonimowego darczyńcy wyśniony, superdrogi zegarek; potem pod jego biuro podjeżdża wypasiony model porsche’a, a dokumenty wozu niezbicie wskazują Anthony’ego jako właściciela; wreszcie – na zabój zakochuje się w nim biurowa piękność, o której wcześniej Tony mógł sobie tylko pomarzyć. I… tyle tego dobrego. Cała reszta to już niemiłosiernie wydumana opowieść ze styku świata rzeczywistego i świata sennych marzeń, w której brakuje nawet jakichś szczególnie pomysłowych zwrotów akcji, będących swego czasu największym atutem twórczości pisarza.

Moja ocena: 1.5 Stars (1.5 / 5)

Pełna recenzja jest TUTAJ

 

 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *