Copyright © All rights reserved. Made By Serif. Terms of use | Privacy policy
Kino - DVD - Literatura - Muzyka
www.bpaszylk.com

Charlaine Harris Martwy jak zimny trup (Dead as a Doornail)

Tłum. Ewa Wojtczak. 384 strony. Mag 2010.

 

Ocena:  * * * * *

 

Kto naoglądał się w telewizji Czystej krwi ale chce przebywać w towarzystwie bohaterów serialu także po wyłączeniu telewizora, ten pewnie nie zawiedzie się na książkowym cyklu Charlaine Harris. A piąta powieść o telepatce Sookie żyjącej pośród seksownych wampirów w zasadzie nie ustępuje wcześniejszym, choć mniej w niej żywej akcji, a więcej przemyśleń na temat natury krwiopijców.

 

Zwiastuje to już sam początek książki. Najpierw bohaterka rozmyśla o problemach, jakie mogą czekać na jej brata Jasona, który właśnie rozpoczął życie istoty zmiennokształtnej. Potem zaczyna przypominać sobie gorący romans z wampirem Erikiem, najwyraźniej żałując, że sam zainteresowany nic z tego okresu nie pamięta. Później dochodzi jeszcze kontrowersyjna kwestia wzięcia pod dach innego wampira – pełnego charyzmy barmana z przepaską na oku – do czego namawia Sookie jej szef. I kiedy zaczynamy się już martwić, że Martwy jak zimny trup nigdy na dobre nie ruszy z miejsca, dookoła bohaterów zaczynają nagle śmigać śmiercionośne kule wystrzeliwane przez tajemniczego snajpera. Niby poluje on na zmiennokształtnych, ale kto powiedział, że przy okazji nie ustrzeli Sookie? Dziewczyna musi się więc martwić nie tylko o życie swojego brata-pumołaka, ale także o swoje własne. A do tego wszystkiego, to właśnie na Jasona pada wkrótce podejrzenie o strzelanie do swoich zmiennokształtnych ziomali.

WIĘCEJ >>>