David Gilmour – Rattle That Lock | ★★★★

rattle that lock aPo melancholijnym i ostentacyjnie antyprzebojowym ostatnim krążku Pink Floyd, David Gilmour zaskakuje solową płytą, na której nie brak urokliwych, przyjaznych radiu piosenek.

Gwałtowne uniesienie brwi wywoływał już promujący album utwór tytułowy, oparty na motywie podebranym z francuskiego dżingla i przyozdobiony wbijającym się w ucho refrenem. Nie żeby była to nie wiadomo jaka muzyczna rewolucja – ale coś takiego na płycie Gilmoura, który skłaniał się ostatnimi czasy ku spokojnym kompozycjom instrumentalnym? A jak się okazuje po wysłuchaniu całości nowego albumu, podobnie piosenkowy charakter ma aż połowa zamieszczonych na nim numerów – ze szczególnym wskazaniem na zwiewny „Dancing Right In Front Of Me”, wyluzowany „The Girl In The Yellow Dress” oraz porywający od pierwszej do ostatniej nuty „Today”, który śmiało mógłby śpiewać Peter Gabriel, taki z czasów kiedy stacja MTV kochała go najbardziej.

Jeśli jednak macie zamiar wzgardzić „Rattle That Lock” bo interesuje Was wyłącznie to bardziej pinkfloydowe oblicze Gilmoura – robicie poważny błąd. Może i nie ma tu tego pinkfloydowania aż tyle, ile by się chciało, ale jak już się pojawia, to momentalnie wywołuje ciarki na plecach.

Pełna recenzja TUTAJ

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *