Dariusz Michalski – Trzysta tysięcy gitar nam gra | ★★★★

trzysta tysiecy fNie jestem w stanie zgodzić się z rzucanymi w książce Michalskiego uogólnieniami na temat współczesnego rocka („Dziś muzyka, zwana rockową, zamiera, połyka własny ogon, traci wiarygodność, nie tworzy niczego oryginalnego”, twierdzi Walicki, którego barwnej postaci poświęca się tutaj sporo miejsca) i żałuję, że omawiając schyłkową twórczość artystów, którzy zyskali popularność w latach 1958-1973, autor zrobił to trochę „na szybko”, bez zagłębiania się w szczegóły – rozumiem, że to już nie płyty z właściwej epoki, ale taki Seweryn Krajewski czy Czerwone Gitary zasłużyli sobie jednak późniejszą twórczością na więcej niż parę zdań wzmianki. Przy całym bogactwie materiału, jaki oferuje ten tom, to jednak drobne, niewiele znaczące zarzuty.

Moja ocena: 4 Stars (4 / 5)

Pełna recenzja TUTAJ

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *